Archiwum 06 lutego 2006


lut 06 2006 ŚWIĄTECZNY ANEKS
Komentarze: 0

 

 

- świąteczny aneks -          /107/

       

 takie to było południe

i każdy ma ochotę

powrotu do natury

tylko nikt na piechotę

 

ślady minionej jesieni

brązy, fiolety, czerwienie,

przysłania świeżość wiosenną,

nowe lasu wcielenie.

 

stoki parą spowite,

ciepło słońcu oddają,

szept ryb w potokach,

skrzydła ptaków śpiewają.

 

cyranka z głową pod wodą,

tłumiąca żaby skrzeczenie,

wzorzysty zaskroniec w kamieniach,

w oddali płoche jelenie.

 

przyjaciół poznaje się w biedzie,

lecz ja biedy nie miałem,

i w to świąteczne południe,

sam ich sobie dobrałem.

 

to jest chyba odpowiedź

w tym dniu, mojego tam bycia.

ja pulsujący w naturze,

zwyczajność ...siły życia.

 

                                    bogbag

 

 

bogbag : :